Od początku pandemii minęły dwa lata, przez ten czas normalnie pracowałem oraz miałem bliskie kontakty z innymi ludźmi. Obyło się bez zakażenia Covidem, aż do zeszłego tygodnia. Cztery dni z gorączką 39,7°C, duszności, ból w klatce piersiowej i nagle przestaje być zabawnie.

Mój lekarz okazał się nad wyraz nieogarniętym człowiekiem, który pomimo około 20-letniego doświadczenia w zawodzie lekarza nie skojarzył gorączki, bolących mięśni i stawów z Covidem i kazał mi przyjść do kliniki! Dodam, że miałem wysoką gorączkę i ledwo kontaktowałem z otoczeniem.

Test na Covid zrobiłem po kilku dniach i bez zaskoczenia był pozytywny. Straciłem węch oraz poczucie smaku.

Edit, 11.08.2022 Smak powrócił, węch nie do końca.