Początek czerwca, od chwili rozpoczęcia oficjalnych szczepień w Norwegii mija sześć miesięcy, a informacji jak na lekarstwo. Na stronie Norweskiego Ministerstwa Zdrowia, brak konkretów, poza zdawkowym “Proszę czekać na informacje do 30⁄31 tygodnia”. To typowe norweskie podejście, spokojnie, bez pośpiechu robimy swoje. W mediach huczy o wzrastającej liczbie zachorowań, a ja jako pracownik placówki medycznej jestem podwójnie narażony na infekcję i chciałbym pracować bez obaw.
Update (15.06.2021)
Nieoczekiwanie smsem dostałem zaproszenie z gminy na szczepienie. Jestem po pierwszej dawce Pfizera, prócz bólu ramienia brak skutków ubocznych.
Update 2 (17.08.2021)
Po przyjęciu drugiej dawki Pfizera było naprawdę źle. Cztery dni wysokiej gorączki z równoczesnym bólem mięśni. Nie polecam.