Pierwszy oficjalny zwiastun pokazuje świat dwadzieścia lat po zwycięskiej bitwie nad obcymi. Wiele w tym czasie się zmieniło. Ludzkość rozwija nowe technologię nie czekając biernie na ponowne uderzenie przeciwnika, choć powstaje skomplikowany system obronny nie ma pewności, że powstrzyma przeciwnika.
Zapowiedź tego filmu jest ważnym wydarzeniem nie tylko dla mnie, ale na pewno dla wielu, wielu z Was, którzy z przyjemnością wracają do tego tytułu i za każdym razem bawią się tak samo dobrze.
Sporym zaskoczeniem jest brak postaci granej przez Willa Smitha, który nie znalazł się w obsadzie. Prawdopodobnie człowiek od excela uznał, że gaża dla aktora byłaby sporym obciążeniem finansowym dla wytwórni. Bardzo źle się stało, ale scenarzyści wybrnęli z tego problemu uśmiercając głównego bohatera:
„While test piloting the ESD’s first alien hybrid fighter, an unknown malfunction causes the untimely death of Col. Hiller. Hiller’s valor in the War of 96 made him a beloved global icon whose selfless assault against the alien mothership lead directly to the enemy’s defeat. He is survived by his wife Jasmine and son Dylan.”
Czyli nasze „ocalenie” będzie leżeć w rękach Dylana oraz David Levinson (Goldblum) i jakiegoś blondyna 😉